Obiekt z co najmniej jedną niecką rekreacyjną wyróżniającą się pod względem wielkości, kształtu, ilości atrakcji wodnych lub aranżacji. Dostępna niecka pływacka. Zasilany wodą geotermalną.
Rodzaj:
Rekreacyjny
Sportowy
Geotermalny
Ocena obiektu
Skala ocen:
1-negatywna,
3-neutralna,
5-pozytywna.
Ocena:
3.15(na podst. 285 opinii)
Wielkość obiektu
Powierzchnia lustra wody
(z pominięciem niecek sportowych o dł. 50m)
3000m² i więcej
od 2000 do 2999m²
od 1000 do 1999m²
mniej niż 1000m²
Wielkość:
Rok otwarcia: 2011
zawiedziony(21.12.2014, 16:46)
Tragedia tragedia tragedia bilet 45 zł dopłata za 15 min 55 zł trzy osoby basen godzina zabawy 100zł Złodziejstwo w biały dzień
alex(18.10.2014, 17:33)
Byłam dziś po raz trzeci lub czwarty.... chodzę tam ponieważ mam najbliżej.... jeśli chodzi o cene to nie ma tragedii 12 zł/2h. Ale cała organizacja pozostawia wiele do życzenia. Dziś były organizowane jakieś zawody pływackie..... tłok niesamowity zamiast ogłosić ze w danych godzinach basen sportowy bedzie zamkniety wlasnie z tego powodu to nie... był czynny jak zawsze bo przeciez kazdy klient to cenne zlotówki, prysznice bez zasłon w dodatku czesto leci zimna woda. Polityką i organizacją przypomina mi siłownie Pure Jatomi gdzie miałam wątpliwą przyjemnosc pracować. Zastanawiam się czy bede tam dalej chodzic. Wole już zaplacic troche wiecej i miec dalej niż się meczyc w tłoku. A i jeszcze ta zasada 50 gr. za kazda przekroczona minute i płatny parking..... Nie polecam
Febe(23.09.2014, 09:45)
Mi osobiście też najbardziej przeszkadza masakryczna duchota w wewnętrznej części term. Można się udusić. To nie Egipt. Tu chodzi o wentylację / klimatyzację. Czy to spełnia normy? Wątpię. Zimą atrakcje dla starszych dzieci marne, bo część zewnętrzna jest najlepsza. Czy każdy basen musi mieć 30 stopni??? Co do gastronomii - porażka. Jedna restauracja, w której notorycznie coś się skończyło, nawet napoje, które przecież się nie zepsują, jak ich się więcej zamówi. Poza tym ceny powalające - minimum 80 zł za obiad z karty dla dwóch osób i dziecka 12-letniego (po południu tańszych dań już nie ma, oczywiście). Ogólnie - widać, że liczy się kasa, a nie zadowolenie klienta.
klient(04.09.2014, 09:43)
Duszno, brak przyzwoitej wentylacji -czyli wymiany powietrza. Temperatura powietrza i w części sportowej i rekreacyjnej zbyt wysoka stad częste odczucie chłodnej wody(mimo iż woda jest naprawdę ciepła) - doradzam wziąć przykład z mającego nieco ponad 1 rok obiektu Aqua Zdrój w Wałbrzychu -tam temp. powietrza wynosi 26 stopni. Uczucie chłodu u niektórych klientów mogą potęgować zle umieszczone i zbyt intensywne nawiewy. Poza tym DROGO !!!. Pomijając ceny biletów Termy Maltańskie mają chyba najwyższą cenę z polskich tego typu obiektów za tzw. przekroczenie minutowe wykupionego czasu pobytu 50 gr !!! dla porównania w Wałbrzychu 20 gr dorośli, 10 gr dzieci.
bobrys(23.08.2014, 21:13)
Chłodna woda w niektórych basenach, temperatura powietrza też zbyt niska, duże kolejki na zjeżdżalnie i CHAMSCY RATOWNICY !!!. Mały wybór drogich potraw w restauracji basenowej. Wrocław bije Poznań na głowę. Powierzchnia aqaparku we Wrocławiu trochę mniejsza, ale jest o wiele przyjemniej.
Pablo(11.08.2014, 07:02)
Witam!Ja niestety z Term Maltańskich przywiozłem negatywne i przykre doświadczenia. Sprawa dotyczy kradzieży dokumentów, telefonu, kluczy od auta i paru innych rzeczy z basenowych szafek. Gdy wracając z hali aquaparku zauwarzylem otwarta szafke niezwłocznie powiadomiłem obłsugę obiektu. Niestety obsługa nie chciałą wzywać policji wiec sam ja wezwałem i po 6h!!! przeglądania monitoringu probowana mi wmówić że swoje rzeczy zamknąłem 3 szafki obok gdzie były dokumenty a 3 szfki bliżej ubrania. ABSURD Szczerze nie polecam po 5h godz i glosnym domaganiu się dostaliśmy po butelce wody. Ciekawe co miałaby zrobić jakaś matka z dzieckiem w takiej sytuacji. Obsługa traktowała nas jak intruzów a przecież to ja bylem poszkodowany. NIE POLECAM ze względu na wadliwie działające szafki i zero zainteresowania się klientem ze strony obsługi. Pozdrawiam
Syrena(08.08.2014, 15:17)
Byłam we środę 06. 08 na aquaparku. Już od wejścia na teren szatni zauważyłam koszmarny odór stęchlizny, najwyraźniej ekipa sprzątająca myła podłogi nieświeżymi mopami i niedbale. Skandal. To obiekt ekskluzywny, a smród jak w chlewie. Ze względu na wysoką frekwencję klientów, szczęśliwe godziny powinny trwać dłużej. Bramki ciężko pracują i zawieszają się. Aby nie mieć dopłaty za przekroczenie czasu, muszę schodzić wcześniej z obiektu, przez co korzystam krócej. Nie ma czasu na wysuszenie się i przebranie po upływie pełnej godziny. Władze żałują tych 10 minut, a w sumie powinno być 15-20 minut gratis. Podsumowanie: przyjemny relaks w aquaparku to luksus, a czystość pozostawia wiele do życzenia, po za tym jest bardzo duszno i gorąco na hali.
Ja(05.08.2014, 21:17)
Odradzam restauracje strasznie drogo i strasznie mało do tego surówka stara i gorzka kapusta długo trzeba czekać na ponton cały czas zacinają się szafki słabe oznakowanie dzika rzeka działa 10 min w ciągu godziny. Fajne leżaki.
coma(19.07.2014, 17:41)
NIE POLECAM!: 1. b. drogo, 2. brak organizacji, 3. brak zegarka w środku, 4. za duzo chloru w wodzie!!!! 3. bałagan i dluuuugie kolejki!!! Nie polecam !
pusteblume(11.06.2014, 09:05)
Dno. Poza tym, ze ceny sa wysrubowane nic tam nie dziala jak trzeba. Prowadzac dzieci na lekcje plywania mam 20 minut (po protestach rodzicow, bo bylo 15!) na wykapanie dziecka, ubranie, wysuszenie wlosow-czuje sie jak poganiane bydlo. To jedyny basen na ktorym bylam gdzie ludzie masowo koncza ubieranie i suszenie w holu wejsciowym. Prysznice notorycznie zimne i lecace ciurkiem. Bramki wejsciowe zacinaja sie i czlowiek sie czuje jakby skakal przez zasieki. Poza tym ja wchodze z dwojgiem dzieci i torbami trzema wiec jak mam sie w tym zmiescic?I po jaka cholere sa podwojne bramki?Samo pobieranie oplat za parking jest kolejnym objawem zdzierstwa, poza tym w normalnym kraju byloby to wliczone w cene, a tak trzeba sie zatrzymac na wjezdze, oplacic bilecik (parkomaty nie zawsze dzialaja wiec trzeba isc do obslugi klienta), trzymac w zebach bilecik wyjezdzajac. Po prostu zamiast maksymalnie ulatwiac korzystanie z obiektu traktuje sie klientow jak dojne bydlo.